Eugenia Zapisek

Nauczycielka w latach 1957-1993

babcia2Urodziła się 19 sierpnia 1934 roku w rodzinie chłopskiej we wsi Kolonia Borów, powiat Krasnystaw. Okres okupacji 1939 -1945 wspomina jako czas pracy w rodzinnym gospodarstwie i zabaw z rówieśnikami, ale jednocześnie czas grozy. Jej dom rodzinny był często miejscem spotkań i schronienia dla partyzantów Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich.

Po ukończeniu szkoły podstawowej w rodzinnej wsi, dalszą naukę kontynuowała w Technikum Rolniczym o specjalności chmielarsko-tytoniarskiej w Krasnymstawie. Tam w 1952 roku zdobyła świadectwo dojrzałości. Jako jedna z najlepszych absolwentek otrzymała odroczenie od obowiązującego wówczas nakazu pracy i została skierowana przez radę pedagogiczną na studia wyższe. W latach 1952 – 1957 studiuje na Wydziale
Rolniczym Wyższej Szkoły Rolniczej w Olsztynie. Na drugim stopniu studiów odbytych w latach 1956 – 1957 specjalizuje się w zakresie uprawy łąk i pastwisk. Po obronie pracy magisterskiej, której promotorem był prof. dr Henryk Kern, otrzymuje tytuł inżyniera magistra. 20 grudnia 1956 zawiera związek małżeński z Apolinarym Zapiskiem, kolegą ze starszego roku studiów.

Lekcja botaniki łąkarskiej  w pracowni łąkarskiej

Lekcja botaniki łąkarskiej w pracowni łąkarskiej

We wrześniu 1957 roku podejmuje pracę nauczycielską w Technikum Rolniczo-Łąkarskim w Lidzbarku Warmińskim. Naucza głównie przedmiotów zawiązanych ze specjalizacją szkoły, tj. łąkarstwa, botaniki łąkarskiej oraz gleboznawstwa i produkcji roślinnej. W lutym 1963 r. mąż, który także prowadzi zajęcia z kierunkowych przedmiotów, obejmuje stanowisko dyrektora, w związku z czym główna odpowiedzialność za realizacje kierunku specjalizacji szkoły, spoczywa na niej. Kieruje działem łąkarskim istniejącym wówczas w strukturze szkoły, a także organizuje i nadzoruje przebieg praktyk specjalistycznych z łąkarstwa.

W styczniu 1964 roku, podczas zajęć praktycznych w gospodarstwie szkolnym, ulega wypadkowi. Skomplikowane złamanie nogi i błędy medyczne wyłączają ją z pracy zawodowej na okres półtora roku. Po powrocie do zdrowia znów jest mocno zaangażowana w proces dydaktyczno wychowawczy. Angażuje się także w rozwój gospodarstwa szkolnego, przez wiele lat prowadząc tam zajęcia praktyczne z uczniami. Upadek gospodarstwa w 2000 r. budzi jej oburzenie i żal, że w tak nieodpowiedzialny sposób zmarnowany został dorobek wielu pokoleń uczniów i nauczycieli.

Jej praca dydaktyczno-wychowawcza i opiekuńcza zawsze była wysoko oceniana przez nadzór pedagogiczny Oddziału Oświaty Rolniczej w Olsztynie. Również absolwenci wspominają ją z dużym uznaniem, szczególnie cenią sobie zdobytą dzięki niej umiejętność rozpoznawania roślinności łąkowej, tak ważną w pracy łąkarzy oraz na studiach rolniczych. Absolwenci z klas, w których była wychowawczynią, są też do dzisiaj wdzięczni za organizowanie w każdym roku pobytu w szkole wycieczek dydaktyczno-krajoznawczych. Do ich planowania i organizowania angażowała samych uczestników, co także było znakomitym działaniem pedagogicznym, a dzięki współpracy z zaprzyjaźnionymi szkołami rolniczymi, które udostępniały możliwość noclegów na zasadzie wzajemności, koszty wycieczek były stosunkowo niskie. Ten sposób organizacji pozwalał z kolei na to, aby wyjazdy były dłuższe i bardziej intensywne, niż klasyczne wycieczki szkolne. Podczas wycieczek uczniowie poznawali najważniejsze regiony kraju, ich walory turystyczne, ale również najważniejsze zakłady produkcyjne ówczesnej Polski. Zwiedzanie wielkich zakładów pracy, w których powstawały kombajny, czy nawozy sztuczne czy możliwość śledzenia produkcji w fabrycznych halach huty szkła, było dla uczestników tych wycieczek wielką edukacyjną przygodą.

Na lekcjach zawsze dbała o to, aby maksymalnie przybliżyć i upoglądowić przekazywane uczniom treści. W sezonie wegetacyjnym większość zajęć z botaniki łąkarskiej czy gleboznawstwa prowadziła w terenie, wykorzystując rożne środowiska przyrodnicze. Już w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku na lekcjach wykorzystywała elektroniczne środki informacji: kamery, magnetowidy, magnetofony itp. Zorganizowała wzorową klaso-pracownię łąkarstwa i gleboznawstwa. Była autorką programów nauczania przedmiotów specjalistycznych i wskazówek metodycznych ich nauczania.

Na Zjeździe Absolwentow w 1986 r. pierwsza z lewej, obok siedzą: Cz. Kiszkurno, Zofia i Ryszard Smolińscy, Alina Saletis

Na Zjeździe Absolwentow w 1986 r. pierwsza z lewej, obok siedzą: Cz. Kiszkurno, Zofia i Ryszard Smolińscy, Alina Saletis

Stale podnosiła swoje kwalifikacje zawodowe, między innymi przez coroczne uczestnictwo w krajowych konferencjach łąkarzy i innych formach doskonalenia wiedzy i umiejętności. Odbyła też studia podyplomowe z produkcji roślinnej w warszawskiej Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. Zdobyła II stopień nauczycielskiej specjalizacji zawodowej.
Kierując zespołem metodycznym nauczania produkcji roślinnej i była autorką sukcesu szkoły na tym polu. Czterech jej uczniów było laureatami Olimpiady Wiedzy i Umiejętności Rolniczych w bloku produkcji roślinnej. Jeden z nich, w roku 1990 zdobył I miejsce w kraju.

Spotkanie klasy w 30-lecie matury

Spotkanie klasy w 30-lecie matury

Wychowawczyni w towarzystwie absolwenta z 1979 r.i jego żony

Wychowawczyni w towarzystwie absolwenta  z 1979 r. Zenona Rapaka i jego żony. Poznał ją w trakcie klasowej wycieczki w Bieszczadach

Odwiedziny absolwenta z 1967 r., Ryszarda Buły, w domu E. i A. Zapisków

Odwiedziny absolwenta z 1967 r., Ryszarda Buły, w domu E. i A. Zapisków

Na emeryturę odeszła w roku 1989. Na części etatu pracowała jeszcze do roku 1993.Za znakomitą pracę w oświacie rolniczej otrzymała wiele odznaczeń, takich jak Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski, Złoty Krzyż Zasługi, Medal Komisji Edukacji Narodowej , Medal 40-lecia Polski Ludowej, Złotą Odznakę Zasłużonym dla Warmii i Mazur, Medal Pamiątkowy za Zasługi dla Oświaty Województwa Olsztyńskiego. Otrzymywała też liczne nagrody, w tym nagrodę Ministra Oświaty i Wychowania.

Gabriela Żółtaniecka, w październiku 2014 r.

Reklamy