Z żałobnej karty. Pamięci Jolanty Kosel, wychowawczyni w internacie naszej szkoły w latach 1984-2006

Jolanta Kosel – wychowawczyni w internacie naszej szkoły w latach 1984-2006.

koselWszystkich  nas byłych i obecnych pracowników naszej szkoły bardzo przykro zaskoczyło przedwczesne odejście w dniu 8 grudnia 2015 roku naszej Koleżanki Joli Kosel, bardzo wartościowej nauczycielki – wychowawczyni,  a przede wszystkim prawego człowieka, pracującej bardzo ofiarne przez wiele lat z dziećmi i młodzieżą.

 

Pani mgr Jolanta Kosel urodziła się 8 czerwca 1957 r. w Kutnie. Po ukończeniu Liceum Ogólnokształcącego w Radomsku w 1976 r. studiowała na Wydziale Pedagogicznym w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Siedlcach i Uniwersytecie Wrocławskim. Pracę zawodową rozpoczęła 1 września 1980 r. w Szkole Podstawowej w Zbuczynie. W roku szkolnym 1983/84 pracowała w Specjalnym Zakładzie Wychowawczym w Stoku Lackim. Najdłużej związana była z naszą szkołą, bo od 1 września 1984 r. do 31 grudnia 2006r była wychowawczynią w naszym internacie. Oto jak wspomina Koleżankę Jolę jej bezpośredni przełożony były kierownik internatu pan Andrzej Kowalski:

„Zapisała się w mojej pamięci, jako osoba szanowana i lubiana przez młodzież oraz doceniana wśród współpracowników. Organizowała interesujące zajęcia z młodzieżą, uczyła zasad współżycia społecznego, tolerancji, poszanowania ustanowionych reguł, koleżeństwa, asertywności i wybaczania. Była osobą rzetelną, otwartą, kreatywną, sprawiedliwą, opiekuńczą, budując tymi cechami swój autorytet wśród młodzieży. Interesowały ją sprawy życiowe wychowanków, udzielała pomocy, poszerzała ich wiedzę ogólną, nie objętą programami nauczania, a przydatną w życiu codziennym. Wykazywała się wysoką kulturą osobistą, logicznością i konsekwencją w działaniu, była świetną koleżanką – taką będę ją pamiętał.”

Pamiętam, jak w sierpniu 1984 przyjmowałem do pracy tę młodą wówczas, pogodną, dobrze wykształconą   i niezwykle sympatyczną,  nauczycielkę.  Pomyślałem wówczas, że na pewno łatwo porozumie się z naszymi dziewczętami i się nie pomyliłem  W najczarniejszych snach nie mogłem pomyśleć, że będę  Ją w ten sposób żegnał.

Cześć Jej Pamięci

Apolinary Zapisek
Były dyrektor ZSR w Lidzbarku Warmińskim.