Z żałobnej Karty Pamięci Ireny Brzezickiej, z domu Bednarczyk, absolwentki z 1966 r.

„Można odejść na zawsze, by stale być blisko”
ks.  Jan Twardowski

Irena19 stycznia 2015 r. zmarła w Warszawie Irena Brzezicka, która ukończyła Technikum Rolniczo-Łąkarskie w 1966 r. Była bardzo lubiana i ceniona przez koleżanki i kolegów ze swojej klasy, jak i z innych. Była osobą, która często pełniła rolę rozjemcy w rozwiązywaniu konfliktów i nieporozumień, a te zdarzały się tak w szkole, jak i w internacie. To był „dobry duch” naszej społeczności.

Bardzo lojalna i koleżeńska, czego wielokrotnie doświadczałyśmy mieszkając razem przez 4 lata w internacie (Ela i Ala). W szkole, oprócz angażowania się w naukę uczestniczyła w kołach zainteresowań i zajęciach chóru.

Po ukończeniu nauki podjęła pracę w Instytucie Melioracji i Użytków Zielonych w Falentach, oddział w Biebrzy. Następnie, po przeprowadzce do Łomży, pracowała w Szkole Rolniczej w Marianowie. W dalszych latach pracowała na stanowisku Głównego Księgowego w różnych firmach.zdjęcie 4

Ostatnio spotkaliśmy się w lipcu 2013 roku na zjeździe absolwentów z lat 1966-67. W ubiegłym roku, tj. 2014, Irenka przesłała do koleżanek i kolegów krótki list wraz ze zdjęciami z tegoż spotkania. We wspomnieniach o zjeździe pisała, że czeka na kolejne spotkanie w najbliższym czasie, pragnąc aby przyjechało nas więcej niż ostatnio. Bardzo się na to cieszyła. Nikt z nas się nie spodziewał, że to list pożegnalny.

zdjęcie 3

zdjęcie 2

Irenka pozostanie na zawsze w naszej pamięci jako życzliwa, serdeczna, bardzo lubiana koleżanka.

 

 

W imieniu koleżanek i kolegów:

Elżbieta (Ziomek) Trzcińska – z Wyszkowa
Alina (Abramczyk) Kostyk – z Olsztyna
Andrzej Wilk – z Radomia
Bronisław Pawliszyn – z Lidzbarka Warmińskiego
Elżbieta (Sperska) Solarska – z Lidzbarka Warmińskiego
Irena (Tomaszun) Tyszka – z Ostrołęki
Zofia (Kompa) Kaczkan – z Nidzicy
Barbara (Korwell) Dawid – z Olsztyna
Eugeniusz Kaczmarczyk – ze Szczytna
Wojciech Dzieliński – ze Szczytna
Wiesława (Zejer) Zapert – z Jedwabnego
Michał Bukowski  ze Smolajn

Z nie mniejszym żalem jak koleżanki i koledzy, żegnają Irenkę  żyjący jeszcze jej nauczyciele. Pamiętamy ją jako wesołą, a jednocześnie bardzo rozsądną uczennicę i po prostu dobrego Człowieka. Żyć będzie w naszej pamięci do końca naszych dni.

 

                                                     W imieniu i z upoważnienia nauczycieli

                                                                   Apolinary Zapisek