Z żałobnej karty. Pamięci Janka Milewskiego, absolwenta naszej szkoły z 1964 r.

7 lutego 2018 r. w Ornecie odbył się pogrzeb Janka Milewskiego, absolwenta naszej szkoły z 1964 roku. W tej smutnej uroczystości oprócz Jego rodziny, przyjaciół i sąsiadów uczestniczyła również grupa jego kolegów ze szkoły. W imieniu społeczności szkolnej Zmarłego pożegnał Andrzej Gralczyk. Oto tekst jego przemówienia:

„Czcigodny Księże Proboszczu, Szanowna pogrążona w bólu Rodzino, Przyjaciele, Sąsiedzi, Koleżanki i Koledzy Zmarłego Jana Milewskiego – pozwólcie, że jako kolega ze średniej szkoły i z jednej klasy byłego Technikum Rolniczo -Łąkarskiego w Lidzbarku Warmińskim, w imieniu koleżanek i kolegów oraz swoim, w kilku słowach wspomnę drogę życiową naszego kolegi Jana.

Znaczenie imienia Jan.
Imię Jan jest pochodzenia hebrajskiego i oznacza „Bóg jest łaskawy”, „Jahwe się zmiłował”. Oznaczało to, że poprzez Jana Bóg okazuje łaskawość nie tylko noszącemu to imię, ale całemu ludowi.Osoby o tym imieniu posiadają wyjątkową inteligencję, wspaniałą pamięć, dużą ciekawość życia, pełni pewności siebie i względnej nieśmiałości. Są dobrzy, sprawiedliwi i pracowici. Są z natury urodzonymi wynalazcami, o wysokiej inteligencji i dużych zdolnościach manualnych. Odpowiadają im wszystkie zawody, w których można rozkazywać, kierować ludźmi i rzeczami. Są doskonałymi organizatorami, ale mają jedną wadę: chcą wszystko robić sami. Do życia rodzinnego bardzo się przywiązują, szanują żonę, kochają dzieci, cenią towarzystwo i zachowują tradycje.

Takim był śp. JAN MILEWSKI. Zebraliśmy się tak licznie w dniu dzisiejszym, aby towarzyszyć jemu w ostatniej drodze do Boga.

Jego droga życiowa na ziemi zaczęła się 74 lat temu w Brasławiu na Wileńszczyźnie. Tam się urodził i potem jako 2-letnie dziecko z siostrą i rodzicami przybył do Lidzbarka Warmińskiego. Urodził się w rodzinie robotniczej. Szkołę podstawową ukończył w 1959 r. Potem został przyjęty do Technikum Rolniczo-Łąkarskiego w Lidzbarku Warmińskim.

Szkoła ta nie należała do najłatwiejszej, ponieważ łączyła dwa kierunki, rolnictwo i łąkarstwo. Oprócz nauki trzeba było doskonalić umiejętności na praktykach w gospodarstwie szkolnym i w przedsiębiorstwach melioracyjnych w na terenie kraju.

Kolega Jan po pięciu latach nauki, przed ponad 50-ciu laty zdał maturę i uzyskał dyplom „technika rolnika łąkarza”. W tamtych latach zawód ten był bardzo potrzebny odbudowującemu się po wojnie rolnictwu. Jego praca zawodowa związana była z instytucjami obsługującymi rolnictwo, któremu służył do ostatnich chwil życia, pomagając synowi w prowadzeniu firmy.

Z lat szkolnych zapamiętaliśmy Jana jako kolegę zawsze wesołego i koleżeńskiego.
Wspólnie spędziliśmy 5 młodzieńczych lat, kiedy to pomagaliśmy sobie nawzajem i byliśmy sobie potrzebni w ciężkich i dobrych chwilach. Wspólnie spędzonych lat młodości nie da się zapomnieć.

Jana dobrze pamiętają i wspominają nauczyciele: dyrektor szkoły z tamtych lat Apolinary Zapisek, jego małżonka prof. Eugenia Zapisek – nauczycielka łąkarstwa i gleboznastwa, prof. Witold Minksztym – nauczyciel hodowli zwierząt, prof. Małgorzata Chodunaj – nauczycielka języka polskiego, prof. Alina Saletis – nauczyciel języków obcych i prof. Barbara Kreutzinger – nauczycielka historii, która była zarazem naszą wychowawczynią klasy. Dziś nadeszła ta chwila, kiedy to po niedługiej, lecz ciężkiej chorobie nasz kolega Jan odszedł w wieczność. Jak zawsze, wszyscy mieli nadzieję, że Jan wyzdrowieje i że jeszcze wróci do normalności. Stało się inaczej.

Zmarły Jan był dobrym synem, mężem, bratem, ojcem, dziadkiem, teściem, sąsiadem, kolegą. O jego dobroci niech świadczy tak liczny udział w ceremonii pogrzebowej rodziny, koleżanek i kolegów, sąsiadów, znajomych i bliskich.

Żegnany Cię drogi Janie. Niech ziemia warmińska, w której spoczniesz, będzie Ci lekka.
Cześć Twojej pamięci!
Spoczywaj w pokoju z Bogiem.”

Reklamy